
Wielu pacjentów mówi: „mam zapalenie ścięgna Achillesa” i trudno się dziwić, bo ścięgno boli, czasem jest obrzęknięte, przeszkadza przy chodzeniu, bieganiu albo pierwszych krokach po wstaniu z łóżka.
Problem w tym, że przy przewlekłym bólu Achillesa najczęściej nie chodzi o zwykły stan zapalny. Dużo częściej mamy do czynienia z tendinopatią, czyli przeciążeniowo-degeneracyjną zmianą struktury ścięgna.
Tendinopatia oznacza, że ścięgno przez dłuższy czas było przeciążane i nie nadąża z regeneracją. Zamiast odbudowywać się po wysiłku, zaczęło gromadzić mikrouszkodzenia.
Z czasem włókna ścięgna stają się słabsze, mniej uporządkowane i mniej odporne na obciążenie. Dlatego ból nie wynika z jednego nagłego „zapalenia”, tylko z wielu drobnych przeciążeń, których organizm nie zdążył naprawić.
To nie jest tylko różnica w nazwie. Od tego zależy całe leczenie.
Przy klasycznym stanie zapalnym często pomaga odpoczynek, leki przeciwzapalne i czas. Przy tendinopatii to zwykle za mało. Ścięgno potrzebuje bodźca do przebudowy: dobrze dobranych ćwiczeń, kontrolowanego obciążenia, a czasem także leczenia zabiegowego pod kontrolą USG.
Dlatego wielu pacjentów ma podobną historię: przez miesiące chłodzili piętę, smarowali ją maściami, ograniczali aktywność, a ból wracał za każdym razem, gdy próbowali dłużej chodzić, biegać albo wrócić do treningu.
Leczenie tendinopatii Achillesa to proces, a nie jeden „magiczny” zabieg. W większości przypadków zaczynamy od leczenia nieoperacyjnego.
Podstawą są odpowiednio dobrane ćwiczenia, szczególnie ćwiczenia ekscentryczne, czyli kontrolowane opuszczanie pięty po wspięciu na palce. Brzmi prosto, ale kluczowe jest to, żeby dobrać właściwy wariant ćwiczeń do stanu ścięgna i tego, co widać w badaniach obrazowych.
Po instruktażu pacjent może wykonywać ćwiczenia samodzielnie w domu. U wielu osób po kilku tygodniach systematycznej, dobrze prowadzonej pracy ból wyraźnie się zmniejsza albo ustępuje.
Warto też ocenić całą kończynę: ustawienie stopy, ruchomość stawu skokowego, napięcie łydki i sposób chodzenia. Często to właśnie tam znajduje się przyczyna przeciążania Achillesa.
Jeśli sama fizjoterapia nie wystarcza albo już na badaniu USG lekarz stwierdzi bardziej zaawansowane zmiany, można rozważyć leczenie zabiegowe pod kontrolą USG.
Jedną z metod jest hydrodysekcja, czyli precyzyjne podanie płynu w okolice ścięgna. Celem jest uwolnienie tkanek, zmniejszenie napięcia i poprawa warunków do dalszej rehabilitacji.
W bardziej zaawansowanych przypadkach stosujemy elektrolizę EPI na aparacie Acure 8000. CRS Clinic jest jedynym ośrodkiem w Polsce, który dysponuje tym urządzeniem. Zabieg polega na podaniu pod kontrolą USG prądu o wysokim natężeniu przez cienką igłę, aby pobudzić procesy naprawcze w zmienionym ścięgnie. Elektrolizę EPI wykonuje u nas wyłącznie lekarz ortopeda.
Nie ma jednej najlepszej metody dla każdego pacjenta. O leczeniu decyduje lekarz po badaniu obrazowym i ocenie klinicznej.
Najczęściej najlepsze efekty daje połączenie metod: zabieg może przełamać impas i pobudzić proces naprawczy, ale to fizjoterapia oraz trening obciążeniowy pomagają utrwalić efekt i odbudować wytrzymałość ścięgna.
Jak wygląda pełna ścieżka leczenia, etapy i koszty opisaliśmy osobno na stronie: [leczenie ścięgna Achillesa w Warszawie bez operacji].
Badanie USG to punkt wyjścia w diagnostyce bólu Achillesa. Pozwala zobaczyć, który fragment ścięgna jest zmieniony, jak duże są uszkodzenia i czy rzeczywiście problem dotyczy tendinopatii.
To ważne, bo podobny ból mogą dawać także inne problemy: częściowe uszkodzenie ścięgna, zapalenie pochewki ścięgnistej, zmiany w okolicy guza piętowego albo podrażnienie tkanek wokół Achillesa.
Dzięki ultrasonografii leczenie dobieramy do realnego obrazu zmian tkanki, a nie tylko do tego, jak pacjent opisuje ból. Dzięki temu możemy działać precyzyjnie i skutecznie.
Przed wyborem leczenia trzeba ustalić, w którym miejscu ścięgna znajduje się problem. To bardzo ważne, bo ból tuż nad piętą leczy się inaczej niż ból kilka centymetrów wyżej, w środkowej części Achillesa.
To nie jest szczegół anatomiczny. Od lokalizacji zmian zależy dobór ćwiczeń, obciążeń i ewentualnych zabiegów.
Jeśli chcesz najpierw zobaczyć, gdzie znajduje się ścięgno Achillesa i jak jest zbudowane, zacznij od poradnika o jego budowie.
Dlatego leczenia nie powinno się dobierać wyłącznie na podstawie opisu bólu. Dwie osoby mogą mówić „boli mnie Achilles”, ale mieć zupełnie inne zmiany widoczne na USG.
Właśnie dlatego w CRS Clinic zaczynamy od dokładnej diagnostyki. Dopiero wtedy można zaplanować leczenie, które ma sens w konkretnym przypadku pacjenta.
Tendinopatia Achillesa kojarzy się głównie z biegaczami, ale w praktyce dotyczy też osób, które wcale nie trenują intensywnie. Ból może pojawić się po zmianie aktywności, dłuższych spacerach, pracy stojącej, nowych butach albo powrocie do ruchu po dłuższej przerwie.
Najczęściej problem dotyczy osób aktywnych i mężczyzn w wieku 30-40 lat, ale może wystąpić właściwie u każdego.
Ból bywa różnie umiejscowiony i to też jest wskazówką diagnostyczną:
Co ważne, Achilles nie zawsze boli dlatego, że ktoś „przesadził z treningiem”. Czasem problem polega na tym, że ścięgno jest zbyt słabe i podatne na obciążenia, które wcześniej wydawały się normalne.
Dla jednej osoby przeciążeniem będzie maraton. Dla innej to już dłuższy spacer, praca przez kilka godzin na stojąco albo nagła zmiana obuwia. I właśnie dlatego leczenie musi być dopasowane do konkretnego pacjenta, a nie tylko do nazwy choroby.
Najczęstszy odruch przy bólu Achillesa to odpoczynek i czekanie aż przejdzie. Czasem rzeczywiście ból na chwilę się zmniejsza. Problem w tym, że samo czekanie zwykle nie odbudowuje ścięgna.
Gdy pacjent wraca do normalnego chodzenia, biegania albo treningu, ból często pojawia się ponownie. Dzieje się tak dlatego, że ścięgno nadal nie ma odpowiedniej wytrzymałości.
Nie działa też druga skrajność, czyli forsowane treningi mimo bólu. Przeciążone ścięgno może wtedy uszkadzać się jeszcze bardziej, a zmiany w ścięgnie mogą się pogłębiać.
Najbezpieczniejsza droga to diagnostyka, ocena ścięgna w USG i plan leczenia, w którym odpoczynek, ćwiczenia i obciążenie pojawiają się we właściwym momencie.
Pacjent często słyszy w gabinecie kilka podobnych nazw: tendinopatia, zapalenie Achillesa, tendinoza, entezopatia. Brzmią podobnie, ale nie zawsze oznaczają dokładnie to samo.

Najprościej:
Sama nazwa jest mniej ważna niż to, co naprawdę dzieje się w ścięgnie.
Dla leczenia kluczowe są dwa pytania:
Na te pytania najdokładniej odpowiada badanie USG.
Drugi, równie ważny podział dotyczy mechanizmu powstania.
Tendinopatia ostra powstaje w wyniku urazu, który uszkadza ścięgno. Dochodzi wtedy do zapalenia, co jest naturalną odpowiedzią organizmu na uszkodzenie. Tkanka zaczyna się goić i regenerować, by w końcu odbudować pełnowartościowe ścięgno. Mimo groźnie brzmiącej nazwy, przy dobrze poprowadzonej rehabilitacji taka postać często mija bez większego uszczerbku. Zwykle też od razu kończy się wizytą u specjalisty.
Tendinopatia przeciążeniowa rozwija się bez jednego, konkretnego urazu. Pacjent często nie pamięta momentu, w którym „coś się stało”. Po prostu z czasem pojawia się ból, najczęściej rano, przy pierwszych krokach, albo po większym obciążeniu.
Często da się go „rozchodzić”, dlatego wiele osób odkłada wizytę u specjalisty. To złudne, bo problem w ścięgnie nadal postępuje. Odpoczynek może chwilowo zmniejszyć ból, ale zwykle nie odbudowuje wytrzymałości ścięgna. Po powrocie do aktywności dolegliwości często wracają.
Do lekarza warto zgłosić się wtedy, gdy ból Achillesa lub pięty utrzymuje się dłużej niż 2-3 tygodnie mimo odpoczynku.
Szczególnie ważne sygnały to:
Im wcześniej ocenimy ścięgno, tym większa szansa na prostsze leczenie i szybszy powrót do aktywności.
Są też sytuacje, w których leczenie zachowawcze nie jest właściwą drogą. Jeśli w USG widać zerwanie ścięgna, wskazaniem jest leczenie operacyjne. W CRS Clinic nie wykonujemy operacji zerwania Achillesa i w takich przypadkach kierujemy pacjenta do wyspecjalizowanego ośrodka chirurgicznego. Jeśli ból bierze się z innego źródła (na przykład z kręgosłupa lędźwiowego promieniującego do łydki), leczymy przyczynę, a nie skutek.
Jeśli pojawił się nagły, ostry ból z uczuciem „pyknięcia”, nie możesz stanąć na palcach albo wyraźnie straciłeś siłę odbicia, może to oznaczać ostre zerwanie ścięgna Achillesa. W takiej sytuacji należy pilnie zgłosić się na SOR albo skontaktować się ze służbami ratunkowymi.
Zapalenie to czynny stan zapalny, który wycisza się lekami przeciwzapalnymi i odpoczynkiem. Tendinopatia to degeneracja struktury ścięgna i sama się nie cofa, lecz wymaga aktywnej przebudowy, czyli bodźca naprawczego i właściwie dobranego obciążenia. To rozróżnienie decyduje o całym podejściu do leczenia.
Ostra powstaje w wyniku urazu, gdzie pojawia się zapalenie, a tkanka zwykle dobrze się goi i przy właściwej rehabilitacji wraca do pełnej sprawności. Przeciążeniowa narasta bez nagłego urazu, ścięgno regeneruje się gorzej, a domowy odpoczynek daje tylko chwilową ulgę i kończy się nawrotami. To dlatego obu postaci nie leczy się tak samo.
Wczesne, łagodne podrażnienia czasem ustępują po odpoczynku. Ale przewlekła tendinopatia nie cofa się pasywnie, a im dłużej czekasz, tym większe zmiany strukturalne i trudniejsze leczenie. Sygnałem do konsultacji jest ból utrzymujący się dłużej niż 2-3 tygodnie albo nawracający przy obciążeniu.
To zależy od stopnia zmian w ścięgnie i indywidualnej reakcji na leczenie, dlatego nie podajemy konkretnych przedziałów czasowych. U wielu pacjentów regularne, dobrze dobrane ćwiczenia przynoszą ustąpienie bólu po kilku tygodniach, ale realny przebieg w danym przypadku ocenia lekarz po dokładnej konsultacji i diagnostyce.
W zdecydowanej większości przypadków nie. Przewlekłą tendinopatię leczymy zachowawczo i małoinwazyjnie. Operacja dotyczy przede wszystkim zerwania ścięgna, czyli zupełnie innej sytuacji niż przewlekły ból przeciążeniowy. CRS Clinic nie wykonuje operacji zerwania Achillesa, w takich przypadkach kierujemy pacjenta do ośrodka ortopedii operacyjnej.
Pogrubienie ścięgna jest jednym z obrazów spotykanych przy tendinopatii. Ścięgno reaguje na przeciążenie przebudową swojej struktury, przez co może stać się grubsze i mniej uporządkowane. Samo pogrubienie nie przesądza o skali problemu. O tym, jak duże są zmiany, którego fragmentu dotyczą i jakie mają znaczenie dla leczenia, decyduje lekarz na podstawie całego obrazu USG oraz badania klinicznego.
U wielu pacjentów prawidłowo prowadzone leczenie pozwala wrócić do pełnej aktywności bez bólu. Trwałość efektu zależy jednak od tego, czy ścięgno odzyska odpowiednią wytrzymałość i czy uda się ograniczyć przyczynę jego przeciążania. Dlatego samo wyciszenie bólu odpoczynkiem lub zabiegiem zwykle nie wystarcza. Kluczowa jest również stopniowa odbudowa tolerancji ścięgna na obciążenie oraz praca nad biomechaniką całej kończyny.

W CRS Clinic prowadzi konsultacje ortopedyczne połączone z diagnostyką ultrasonograficzną (USG) oraz leczeniem małoinwazyjnym w zakresie schorzeń takich jak:
W swojej pracy wykorzystuje zabiegi sonochirurgiczne, czyli małoinwazyjne procedury wykonywane pod kontrolą USG, które stanowią skuteczną alternatywę dla leczenia operacyjnego. Zajmuje się również wykonywaniem iniekcji dostawowych i okołostawowych (m.in. kwas hialuronowy, osocze bogatopłytkowe PRP) wspomagających proces regeneracji tkanek i odbudowy stawów.
Od ponad pięciu lat pracuje w Oddziale Urazowo-Ortopedycznym Szpitala Praskiego w Warszawie, gdzie zdobywa doświadczenie w diagnostyce oraz leczeniu chorób i urazów stawów — w tym stawu kolanowego, biodrowego, barkowego, łokciowego oraz nadgarstkowego. W ramach praktyki szpitalnej wykonuje również zabiegi operacyjne, co pozwala mu kompleksowo kwalifikować pacjentów zarówno do leczenia zachowawczego, jak i operacyjnego.
Szczególnym obszarem jego zainteresowań jest chirurgia kończyny górnej, zwłaszcza leczenie urazów i schorzeń obręczy barkowej. Specjalizuje się w małoinwazyjnych procedurach artroskopowych oraz w protezoplastyce stawu łopatkowo-ramiennego.
Stale rozwija swoje kompetencje zawodowe, uczestnicząc w licznych szkoleniach i konferencjach międzynarodowych — m.in. we Francji, Turcji, Grecji, Niemczech i Austrii. Jest członkiem Polskiego Towarzystwa Barku i Łokcia oraz Polskiego Towarzystwa Artroskopowego.
Konsultuje pacjentów w języku angielskim i hiszpańskim.
Ukończone kursy i szkolenia:
Kurs kadawerowy - protezoplastyka stawu ramiennego (2022, 2023, 2024)
Kurs Ultrasonografii narządu ruchu (2022)
Kurs Iniekcji Dostawowych pod kontrolą USG (2022)
Kursy artroskopii kończyny górnej (2023, 2024)
Berlin International Shoulder Course (2021, 2023, 2025)
Ocena MRI stawu ramiennego i kolanowego (2022, 2024)
Kurs chirurgii ręki oraz chirurgii rekonstrukcyjnej (2025)
Również leczy ścięgno Achillesa metodą Elektrolizy EPI.

Zajmuje się zarówno operacyjnym jak i zachowawczym leczeniem urazów, schorzeń i przeciążeń w obrębie stawów kończyny dolnej i górnej.
Szczególnym obszarem zainteresowania i rozwijania specjalistycznej praktyki jest leczenie zachowawcze poprzez zastosowanie tzw. sonochirurgii - wykonywania mało inwazyjnych zabiegów pod kontrolą ultrasonografu (USG). Zabiegi sonochirurgiczne mogą być alternatywą dla zabiegu operacyjnego lub skuteczną metodą obniżania dyskomfortu i poziomu bólu np. w trakcie leczenia choroby zwyrodnieniowej.
W razie potrzeby, już w trakcie pierwszej konsultacji, przeprowadza zabiegi sonochirurgiczne u pacjentów z następującymi schorzeniami:
Państwowy Egzamin Specjalizacyjny zdał z jednym z najwyższych wyników w Polsce. Stale podnosi swoje kwalifikacje w ramach szkoleń, kursów i staży. Uczestnik licznych kursów zawodowych m.in. z ultrasonografii narządu ruchu, leczenia schorzeń stawu kolanowego, biodrowego, ręki, nadgarstka, stawu łokciowego.
Jest członkiem Polskiego Towarzystwa Chirurgii Ręki oraz zasłużonym Honorowym Dawcą Krwi.
W CRS Clinic wykonuje m. in. kriolezję kolana i kriolezję biodra oraz inne zabiegi sonochirurgiczne.
Twoja wiadomość dotarła do naszej rejestracji.
Oddzwonimy tak szybko, jak to możliwe.

