25 listopada miałem wypadek podczas treningu motocyklowego. Uraz dotyczył prawego kolana. Kiedy wróciłem do domu, kolano było ogromnie spuchnięte i wyglądało jak beczka i bardzo bolało.
Próbowałem szybko znaleźć pomoc. Zależało mi na tym, żeby ktoś obejrzał kolano, zrobił USG i powiedział konkretnie, co dalej. Tak trafiłem do CRS Clinic, gdzie udało się umówić mnie na dodatkową wizytę już w poniedziałek wieczorem, trzy dni po wypadku.
Lekarz podszedł do sprawy bardzo profesjonalnie. Bez obiecywania cudów, bez głaskania po głowie, ale też bez straszenia. Nazwał rzeczy po imieniu i od razu pokazał mi, że powrót do treningów nie będzie tak szybki, jak sobie wyobrażałem.
Podczas pierwszej wizyty lekarz ściągnął z kolana płyn z krwią — kilka strzykawek. Już samo to przyniosło ulgę, ale dla mnie najważniejsze było coś innego: plan. Dostałem jasno rozpisaną ścieżkę: jakie badania trzeba wykonać, co sprawdzić i jakie będą kolejne kroki.
Po diagnostyce okazało się, że kolano zostało bardzo poważnie uszkodzone. Uszkodzone było ACL, więzadło boczne, a łękotka była mocno zniszczona. Chciałem jak najszybciej iść na operację, ale lekarze wyjaśnili mi, że najpierw trzeba przygotować kolano: wyciszyć je, odbudować zakres ruchu i przeprowadzić rehabilitację przedoperacyjną.
To był dla mnie bardzo ważny moment. Skonsultowałem to również z innymi specjalistami i wszyscy potwierdzili, że kolano musi odpocząć i zostać przygotowane do zabiegu.
W CRS Clinic ogromnie doceniłem komunikację między lekarzem a fizjoterapeutą. Informacje z wizyty trafiały do dokumentacji, rehabilitant wiedział dokładnie, co się wydarzyło i jak ma ze mną pracować. Nie musiałem wszystkiego tłumaczyć od początku.
Przez trzy miesiące przygotowywałem kolano do operacji. Później przeszedłem zabieg, a dziś jestem już kilkanaście tygodni po operacji. Czuję się dobrze, cały czas się rehabilituję i wracam do aktywności.
Dla mnie najważniejsze było to, że nie zostałem sam z urazem. Dostałem fachową opiekę, spokój i konkretny plan krok po kroku.
„Najważniejszy był dla mnie plan, dzięki niemu nie zatrzymałem się w punkcie. Miałem wszystko rozpisane krok po kroku.”
Polecam CRS Clinic osobom, które po urazie kolana potrzebują nie tylko szybkiej pomocy, ale też jasnej ścieżki leczenia i rehabilitacji.