
Choroba zwyrodnieniowa może z czasem postępować, ale jej przebieg nie jest jednakowy u wszystkich pacjentów i nie da się przewidzieć pogarszania stawu wyłącznie na podstawie czasu oczekiwania. Objawy mogą się nasilać, pozostawać stabilne albo okresowo się zmniejszać.
Znacznie bardziej przewidywalne jest to, co dzieje się z organizmem, kiedy z powodu bólu pacjent zaczyna coraz mniej się ruszać.
Najpierw skracają się spacery. Później coraz bardziej unika się chodzenia, rzadziej wychodzi z domu i coraz częściej przenosi ciężar ciała na drugą, zdrową nogę. Po kilku miesiącach może pojawić się osłabienie mięśni, mniejszy zakres ruchu i pogorszenie sposobu chodzenia. Druga noga albo kręgosłup zaczynają przejmować większą część pracy, co też powoduje ich przeciążenie.
I właśnie na tą część procesu mamy największy wpływ.
Leczenie zachowawcze nie odbuduje zaawansowanie zniszczonej chrząstki, ale może pomóc utrzymać siłę, ruchomość i codzienną sprawność w czasie oczekiwania na operację.
Odciążenie stawu nie oznacza całkowitego zaprzestania ruchu. Chodzi przede wszystkim o zmniejszenie tych obciążeń, które regularnie prowokują silny ból, przy jednoczesnym pozostawieniu takiej aktywności, którą organizm toleruje.
W codziennym funkcjonowaniu mogą pomóc m.in.:
Wspomaganie chodzenia nie jest oznaką „poddania się”.
Jeżeli pozwala przejść bezpiecznie większy dystans i nadal być aktywnym, może działać całkowicie odwrotnie i pomaga dłużej zachować samodzielność. Wytyczne NICE (National Institute for Health and Care Excellence / Instytut Doskonałości Zdrowia i Opieki) wprost zalecają rozważenie wsparcia podczas chodzenia u osób ze zwyrodnieniem kończyn dolnych.
Jeżeli pacjent ma nadwagę lub otyłość, stopniowe zmniejszenie masy ciała może zmniejszyć ból i poprawić funkcję stawu. Nie chodzi jednak o gwałtowną dietę przed operacją ani o przekaz:
„Najpierw musisz schudnąć, dopiero później możesz się leczyć”.
Dużo lepszym kierunkiem jest połączenie rozsądnego żywienia z ruchem dostosowanym do możliwości pacjenta. Samo szybkie odchudzanie kosztem utraty mięśni nie jest dobrym przygotowaniem do operacji, a nawet może zaszkodzić.
Nie. Odpowiednio dobrany ruch jest jednym z podstawowych elementów leczenia choroby zwyrodnieniowej biodra i kolana. Regularne ćwiczenia mogą zmniejszać ból, poprawiać funkcję i pomagać utrzymać sprawność.
To ważne, ponieważ wielu pacjentów traktuje chory staw jak zużytą część mechaniczną: „Im mniej będę go używać, tym dłużej wytrzyma."
Organizm nie działa jednak dokładnie w ten sposób.
Długotrwałe unikanie ruchu osłabia mięśnie, pogarsza kondycję i sprawia, że coraz mniejsze obciążenie zaczyna być trudne. Nie oznacza to oczywiście, że pacjent powinien codziennie chodzić mimo pojawiającego się bólu.
Ruch trzeba dawkować.
Jeżeli godzinny spacer kończy się mocnym zaostrzeniem dolegliwości, lepsze mogą być trzy krótsze spacery. Jeżeli głęboki przysiad boli, można zacząć od kontrolowanego wstawania z wyższego krzesła. Jeżeli określone ćwiczenie jest zbyt trudne, warto zmniejszyć zakres albo obciążenie zamiast rezygnować z ruchu całkowicie.
Celem jest znalezienie takiego poziomu aktywności, przy którym organizm dostaje bodziec do pracy, ale pacjent nie prowokuje regularnych, długotrwałych zaostrzeń bólowych.
| Często łatwiejsze do tolerowania | Często bardziej obciążające |
|---|---|
| ćwiczenia w wodzie | bieganie i skakanie |
| rower stacjonarny z niewielkim oporem | gwałtowne zmiany kierunku |
| krótsze spacery po równym podłożu | bardzo długie marsze |
| ćwiczenia w siadzie lub leżeniu | głębokie przysiady i długie klękanie |
| kontrolowane ćwiczenia siłowe | nagłe zwiększenie dużych obciążeń |
Nie jest to jednak bezwzględna lista zakazów. Pacjent, który dobrze toleruje określoną aktywność, nie musi z niej rezygnować tylko dlatego, że znajduje się w tabeli po prawej stronie.
Sprawdź nieoperacyjne metody leczenia:
Przed endoprotezą warto wzmacniać przede wszystkim mięśnie odpowiadające za stabilizację nogi podczas chodzenia, wstawania i pokonywania schodów. Dokładny program zależy jednak od tego, czy problem dotyczy biodra, kolana oraz jakie ograniczenia występują u konkretnego pacjenta.
Przy chorobie zwyrodnieniowej kolana duże znaczenie ma mięsień czworogłowy uda, ale nie pracuje on sam. Ważne są również mięśnie pośladkowe, tylna część uda i łydka.
Mięsień czworogłowy pomaga prostować kolano i kontrolować nogę podczas wstawania czy schodzenia ze stopnia. Gdy jest bardzo osłabiony, pacjent może mieć wrażenie, że kolano nie zapewnia odpowiedniego podparcia.
Rehabilitacja zwyrodnienia kolana
Przy zwyrodnieniu biodra szczególnie istotne są mięśnie pośladkowe, w tym odwodziciele biodra. Odpowiadają one za stabilizację miednicy podczas chodzenia.
Rehabilitacja zwyrodnienia biodra
Dlatego nawet przy bólu kolana fizjoterapeuta często pracuje również nad biodrem i stopą.
Nie leczymy jednego mięśnia, ale przygotowujemy całą kończynę do codziennego ruchu.
Progresja może zaczynać się od prostych ćwiczeń w niewielkim zakresie, następnie obejmować wstawanie z krzesła, wejście na stopień, trudniejsze ćwiczenia siłowe i stopniowe wydłużanie spacerów.
Nie chodzi o wykonanie jak największej liczby powtórzeń. Chodzi o takie obciążenie, które organizm jest w stanie dobrze tolerować.
Niewielki i krótkotrwały dyskomfort podczas ćwiczeń może się pojawić i nie musi oznaczać uszkadzania stawu. NICE zwraca uwagę, że ból może początkowo wzrosnąć po rozpoczęciu ćwiczeń, ale regularna aktywność w dłuższej perspektywie poprawia ból i funkcję.
Nie oznacza to że „im bardziej boli, tym skuteczniejsze ćwiczenie”.
Program trzeba zmienić, gdy po aktywności pojawia się wyraźnie większy niż zwykle ból, nasilone utykanie, duży obrzęk albo dolegliwości uniemożliwiające normalny sen.
Znaczenie ma również reakcja następnego dnia. Jeżeli po każdym treningu pacjent przez kolejne 24-48 godzin funkcjonuje wyraźnie gorzej, obciążenie może być zbyt duże. Wtedy można zmniejszyć zakres ruchu, ciężar, liczbę powtórzeń albo częstotliwość ćwiczeń.
Ćwiczenia mają być wyzwaniem dla mięśni, a nie testem odporności pacjenta na ból.
Prehabilitacja to przygotowanie pacjenta do operacji jeszcze przed jej wykonaniem. Jej celem jest przede wszystkim wejście w okres pooperacyjny z możliwie dobrą siłą, ruchomością, wydolnością i umiejętnością bezpiecznego poruszania się.
W praktyce oznacza to wykorzystanie miesięcy oczekiwania nie tylko do kontrolowania bólu. Można w tym czasie pracować nad siłą kończyn, zakresem ruchu, chodem, kondycją i przygotowaniem do pierwszych tygodni po zabiegu. Pacjent może również wcześniej nauczyć się używania kul i przećwiczyć ruchy, które będą potrzebne po operacji.
Warto jednak właściwie ustalić oczekiwania.
Nie możemy obiecać, że sama prehabilitacja automatycznie skróci rehabilitację po endoprotezie albo zagwarantuje lepszy wynik operacji. Badania wskazują na możliwe korzyści, szczególnie w zakresie siły i funkcji, ale wyniki są zróżnicowane, a jakość części badań ograniczona.
To nie odbiera prehabilitacji sensu.
Jeżeli pacjent ma przed sobą wiele miesięcy oczekiwania, utrzymywanie sprawności jest wartościowe samo w sobie.
Codzienne leczenie bólu powinno pomagać pacjentowi pozostać aktywnym, a nie prowadzić do całkowitego unieruchomienia. Warto najpierw zauważyć, jakie sytuacje rzeczywiście nasilają dolegliwości, a które są dobrze tolerowane.
Prosty dziennik przez kilka lub kilkanaście dni może być bardzo pomocny. Wystarczy zanotować, kiedy ból jest największy, jaka aktywność go poprzedzała i co przyniosło ulgę. Takie informacje są często bardziej użyteczne podczas wizyty niż samo „boli mnie od dawna”.
Część pacjentów korzysta z zimna przy nasileniu bólu i obrzęku po aktywności, inni preferują ciepło przy sztywności. Są to sposoby łagodzenia objawów i można wybierać ten, który przynosi ulgę i jest bezpieczny dla danej osoby.
Jeżeli czekanie trwa długo, łatwo wejść w schemat codziennego zwiększania ilości leków.
Nie wszystkie leki mają jednak taki sam profil bezpieczeństwa.
Niesteroidowe leki przeciwzapalne mogą m.in. zwiększać ryzyko problemów żołądkowo-jelitowych, nerkowych i sercowo-naczyniowych, szczególnie przy długim stosowaniu i u osób z chorobami współistniejącymi.
Dlatego jeżeli bez leków pacjent przestaje być w stanie normalnie funkcjonować, powinien omówić dalsze leczenie z lekarzem zamiast samodzielnie zwiększać dawkę.
Jeżeli staw jest zaawansowanie uszkodzony i pacjent został prawidłowo zakwalifikowany do endoprotezoplastyki, leczenie zachowawcze nie odbuduje stawu do stanu sprzed choroby. Ćwiczenia, fizjoterapia, iniekcje czy zabiegi przeciwbólowe mogą poprawić funkcję i zmniejszyć dolegliwości, ale nie odtwarzają zaawansowanie zniszczonych powierzchni stawowych.
Warto rozdzielić dwa cele.
Pierwszym jest leczenie strukturalnego problemu stawu, a w odpowiednio zaawansowanej chorobie właśnie temu służy endoprotezoplastyka.
Drugim jest leczenie bólu i ograniczenia sprawności podczas oczekiwania. I tutaj możliwości jest więcej. Można pracować nad:
siłą → ruchem → sposobem chodzenia → tolerancją na wysiłek → bólem.
Dzięki temu oczekiwanie na operację nie musi być biernym okresem stopniowego wycofywania się z aktywności.
Co zamiast endoprotezy kolana? Nieoperacyjne alternatywy dla operacji
Wybrane zabiegi mogą czasowo zmniejszyć ból u części pacjentów oczekujących na endoprotezę, ale decyzja zawsze musi uwzględniać rodzaj stawu, stopień zmian i planowany termin operacji. Nie istnieje jeden zabieg odpowiedni dla każdej osoby.
| Metoda | Jaki jest jej cel? | Najważniejsze ograniczenie |
|---|---|---|
| Blokada przeciwbólowa | zmniejszenie bólu albo potwierdzenie jego źródła | efekt może być czasowy |
| Kortykosteroid dostawowy | krótkotrwałe zmniejszenie bólu w wybranych przypadkach | wymaga uwzględnienia planowanej operacji |
| Inne iniekcje dostawowe | zależnie od zastosowanego preparatu | dowody i rekomendacje różnią się pomiędzy preparatami |
| Kriolezja | czasowe ograniczenie przewodzenia bólu przez wybrane nerwy czuciowe | nie leczy zmian strukturalnych stawu |
| Fizjoterapia | utrzymanie lub poprawa siły, ruchomości i funkcji | nie zastępuje endoprotezy przy zaawansowanych wskazaniach operacyjnych |
Przeczytaj więcej o sonochirurgii:
Sonochirurgia - małoinwazyjne leczenie bólu pod kontrolą USG
Szczególnej ostrożności wymagają iniekcje kortykosteroidowe wykonywane bezpośrednio do stawu, który ma być operowany.
Badania wskazują na większe ryzyko infekcji okołoprotezowej, gdy iniekcja steroidowa zostaje wykonana w krótkim okresie przed endoprotezoplastyką, szczególnie w przypadku biodra.
Dlatego każdą taką procedurę należy omówić z lekarzem i poinformować o niej zespół, który będzie wykonywał operację.
Nie warto robić kolejnego „zastrzyku na przeczekanie” bez wiedzy o jego wpływie na planowaną endoprotezę.
Tutaj również warto zachować ostrożność.
Rekomendacje różnych towarzystw nie są jednolite. NICE nie zaleca dostawowego kwasu hialuronowego w leczeniu zaawansowanej choroby zwyrodnieniowej, a ACR negatywnie ocenia również rutynowe stosowanie PRP ze względu m.in. na brak standaryzacji preparatów w różnych placówkach.
Dlatego żadnej z tych metod nie przedstawiamy jako pewnego sposobu na „regenerację stawu” przed endoprotezą. O kwalifikacji decyduje lekarz ortopeda po sprawdzeniu i wykonaniu wszystkich niezbędnych badań.
Kriolezja może być jedną z metod czasowego leczenia bólu u odpowiednio zakwalifikowanych pacjentów z chorobą zwyrodnieniową. Zabieg działa na wybrane nerwy czuciowe przewodzące ból, a nie na samą chrząstkę.
W naszej klinice u właściwie zakwalifikowanych pacjentów skuteczność zabiegu kriolezji sięga około 90%, a średni czas utrzymywania się ulgi w bólu wynosi około 12 miesięcy.
Są to wyniki naszej kliniki, a nie gwarancja efektu u konkretnej osoby.
Niezależne badania również wskazują, że kriolezja może zmniejszać ból i poprawiać funkcję u części pacjentów z chorobą zwyrodnieniową kolana, choć protokoły i długoterminowe wyniki wymagają dalszych badań.
Zaawansowane zmiany widoczne na RTG nie są automatycznie przeciwwskazaniem do leczenia przeciwbólowego.
Najważniejsze pytanie brzmi inaczej: Czy w konkretnej sytuacji kriolezja ma sens jako czasowe leczenie bólu, czy pacjent powinien przede wszystkim dążyć do możliwie szybkiej operacji? Na to pytanie odpowiada lekarz po dokładnym badaniu i kwalifikacji.
Kriolezja nie powinna być wykonywana tylko po to, aby za wszelką cenę odsunąć potrzebną endoprotezę.
Jeżeli efekt kriolezji z czasem ustąpi, lekarz może po ponownej ocenie rozważyć kolejny zabieg. Nie należy jednak zakładać automatycznie, że każdy pacjent powinien mieć procedurę regularnie powtarzaną.
Kriolezja biodra - nieoperacyjne leczenie bólu biodra
Kriolezja kolana - nieoperacyjne leczenie bólu kolana
Tak, ale każdy utrzymujący się lub nowy ból po endoprotezoplastyce powinien najpierw zostać zdiagnozowany. Nie można od razu zakładać, że jest to po prostu „ból nerwowy”, który należy wyłączyć zabiegiem.
Po endoprotezie trzeba najpierw wykluczyć m.in.:
Dopiero po ich wykluczeniu można rozważać leczenie objawowego bólu.
Przewlekłe dolegliwości po endoprotezoplastyce rzeczywiście występują u części pacjentów. Przeglądy wskazują, że problem nie jest rzadki zarówno po operacji kolana, jak i biodra.
W wybranych sytuacjach można rozważyć zabiegi działające na nerwy czuciowe znajdujące się poza samą protezą, ale decyzja wymaga wcześniejszej diagnostyki.
Leczenia zachowawczego nie należy przedłużać bez końca, jeżeli pacjent mimo prawidłowo prowadzonej terapii traci sprawność i nadal ma wyraźne wskazania do endoprotezoplastyki.

Nie istnieje jedna liczba tygodni czy miesięcy, po której automatycznie „trzeba operować”. Znaczenie ma codzienne funkcjonowanie pacjenta.
Do ponownej konsultacji ortopedycznej powinno skłonić wyraźne skrócenie dystansu chodzenia, nasilający się ból spoczynkowy lub nocny, coraz większa trudność w podstawowych czynnościach, postępująca utrata ruchomości oraz sytuacja, w której leczenie nie pozwala już utrzymać akceptowalnej jakości życia.
Samo zwyrodnienie widoczne na RTG również nie decyduje o operacji. Stan radiologiczny stawu trzeba zestawić z bólem, funkcją, stanem ogólnym i efektem dotychczasowego leczenia.
I warto powiedzieć to bardzo jasno: leczenia zachowawczego nie powinno się prowadzić wyłącznie po to, żeby za wszelką cenę uniknąć operacji. Jeżeli endoprotezoplastyka daje pacjentowi największą szansę na poprawę funkcjonowania i powrót do normalnego życia, powinien o tym wiedzieć.
Nagła zmiana charakteru bólu lub pojawienie się nowych objawów może wymagać pilnej diagnostyki niezależnie od terminu planowanej operacji.
Pilnie skontaktuj się z lekarzem lub szukaj pomocy ratunkowej, jeżeli:
Takich objawów nie należy przypisywać automatycznie „zwyrodnieniu”. Wymagają osobnej, szybkiej oceny specjalisty.
CRS Clinic zajmuje się diagnostyką, fizjoterapią i małoinwazyjnym leczeniem bólu narządu ruchu. Nie wykonujemy endoprotezoplastyki, nie operujemy kręgosłupa i nie prowadzimy list oczekujących NFZ.
Jeżeli pacjent czeka na operację biodra lub kolana, możemy przede wszystkim ocenić, czy w okresie oczekiwania istnieje bezpieczny i uzasadniony sposób zmniejszenia bólu oraz utrzymania jak najlepszej sprawności.
Leczenie może obejmować fizjoterapię, odpowiednio dobrane procedury przeciwbólowe oraz pracę nad przygotowaniem organizmu do przyszłej operacji.
Lekarze i fizjoterapeuci współpracują ze sobą, dzięki czemu plan nie kończy się na samym zabiegu.
Jeżeli zastosowana procedura zmniejszy ból, kolejnym krokiem jest wykorzystanie tej poprawy do odzyskania ruchu, siły oraz stopniowego powrotu do codziennych aktywności i samodzielności.
Jeżeli podczas kwalifikacji okaże się, że dalsze leczenie zachowawcze nie ma już uzasadnienia i pacjent powinien dążyć do operacji, również mówimy o tym wprost.
Nie proponujemy żadnego zabiegu tylko po to, żeby za wszelką cenę odsunąć potrzebną dla pacjenta endoprotezę.
Umów konsultację: +48 516 167 506
Pon-Pt 07:30-21:30, Sob 09:00-13:00
Tak. Odpowiednio dobrane ćwiczenia są jednym z podstawowych elementów leczenia choroby zwyrodnieniowej biodra i kolana. Program powinien być dostosowany do stawu, aktualnej siły, ruchomości i reakcji na obciążenie.
Nie należy traktować zwykłego, odpowiednio dobranego ruchu jako mechanizmu „ścierającego” staw. Regularne ćwiczenia są zalecane w leczeniu choroby zwyrodnieniowej i pomagają zmniejszać ból oraz poprawiać funkcję.
Nie da się tego przewidzieć wyłącznie na podstawie długości oczekiwania. Znaczenie ma m.in. przebieg choroby, zakres ruchu, siła, ogólny stan zdrowia i poziom sprawności pacjenta. Dlatego okres oczekiwania warto wykorzystać na utrzymywanie jak najlepszej codziennej funkcji.
Jeśli laska zmniejsza ból i pozwala bezpieczniej się poruszać, może być bardzo pomocna. Przy jednostronnym bólu biodra lub kolana zwykle używa się jej po stronie przeciwnej do chorej nogi. Sposób chodzenia warto przećwiczyć z fizjoterapeutą.
Dla wielu pacjentów aktywność w wodzie jest dobrze tolerowana, ponieważ wypór zmniejsza obciążenie kończyn. Nie jest jednak obowiązkowa — równie dobry może być rower, ćwiczenia siłowe czy odpowiednio dawkowane chodzenie.
Jeżeli po każdej sesji ból wyraźnie się nasila, mocniej utykasz, pojawia się duży obrzęk albo następnego dnia funkcjonujesz zauważalnie gorzej, obciążenie może wymagać zmniejszenia.
Nie. Kriolezja działa na przewodzenie bólu przez nerwy czuciowe. Nie odbudowuje chrząstki ani nie usuwa zaawansowanych zmian zwyrodnieniowych, jednak dla wielu pacjentów pozwala przez długi czas normalnie funkcjonować, chodzić, ćwiczyć i żyć bez przewlekłego bólu.
W CRS Clinic u odpowiednio zakwalifikowanych pacjentów średni czas działania kriolezji to około 12 miesięcy, a skuteczność sięga około 90%. Efekt u konkretnego pacjenta może być krótszy lub dłuższy.
Tak, w określonych przypadkach lekarz może rozważyć ponowną kriolezję po ustąpieniu wcześniejszego efektu. Decyzja wymaga jednak ponownej oceny źródła bólu i aktualnego stanu zdrowia pacjenta.
Nie zawsze. Zaawansowanie zmian jest jednym z elementów kwalifikacji. Im bardziej staw wymaga leczenia operacyjnego, tym ważniejsze jest jednak, aby zabieg przeciwbólowy nie zastępował ani nie opóźniał decyzji o endoprotezie.
Taka decyzja wymaga uwzględnienia terminu operacji. Iniekcje steroidowe wykonane do operowanego stawu w krótkim okresie przed endoprotezoplastyką mogą zwiększać ryzyko infekcji, dlatego trzeba poinformować lekarza operującego o każdej wcześniejszej iniekcji.
Jeżeli pacjent ma zaawansowane uszkodzenie stawu i nadal spełnia wskazania do endoprotezoplastyki, sama poprawa bólu nie oznacza odbudowania stawu. U części osób leczenie zachowawcze pozwala jednak przez pewien czas dobrze funkcjonować, dlatego każdą decyzję podejmuje się indywidualnie.

Doświadczony ortopeda wykonujący skomplikowane operacje w obrębie kończyny dolnej i górnej. Wykorzystuje swoje wieloletnie doświadczenie w diagnostyce ultrasonograficznej do nieoperacyjnego leczenia tkanek i stawów poprzez zabiegi sonochirurgiczne. Pod kontrolą ultrasonografu (USG) wykonuje:
Przeprowadza procedury sonochirurgiczne w obrębie kręgosłupa:
Na stałe współpracuje z zawodnikami i klubami zrzeszonymi w Federacji KSW oraz UFC (Ultimate Fighting Championship).
Ordynator Oddziału Urazowo-Ortopedycznego Szpitala Powiatowego im. M.Skłodowskiej- Curie w Ostrowi Mazowieckiej. Absolwent Śląskiej Akademii Medycznej w Katowicach. W 2005 roku uzyskał stopień doktora nauk medycznych, a w 2006 r. stopień specjalisty z zakresu ortopedii i traumatologii.
Odbył liczne kursy i szkolenia w zakresie ortopedii oraz traumatologii. Wykonuje konsultacje ortopedyczne połączone z diagnostyką USG narządu ruchu – umiejętności potwierdzone certyfikatem Roztoczańskiej Szkoły Ultrasonografii.

W CRS Clinic prowadzi konsultacje ortopedyczne połączone z diagnostyką ultrasonograficzną (USG) oraz leczeniem małoinwazyjnym w zakresie schorzeń takich jak:
W swojej pracy wykorzystuje zabiegi sonochirurgiczne, czyli małoinwazyjne procedury wykonywane pod kontrolą USG, które stanowią skuteczną alternatywę dla leczenia operacyjnego. Zajmuje się również wykonywaniem iniekcji dostawowych i okołostawowych (m.in. kwas hialuronowy, osocze bogatopłytkowe PRP) wspomagających proces regeneracji tkanek i odbudowy stawów.
Od ponad pięciu lat pracuje w Oddziale Urazowo-Ortopedycznym Szpitala Praskiego w Warszawie, gdzie zdobywa doświadczenie w diagnostyce oraz leczeniu chorób i urazów stawów — w tym stawu kolanowego, biodrowego, barkowego, łokciowego oraz nadgarstkowego. W ramach praktyki szpitalnej wykonuje również zabiegi operacyjne, co pozwala mu kompleksowo kwalifikować pacjentów zarówno do leczenia zachowawczego, jak i operacyjnego.
Szczególnym obszarem jego zainteresowań jest chirurgia kończyny górnej, zwłaszcza leczenie urazów i schorzeń obręczy barkowej. Specjalizuje się w małoinwazyjnych procedurach artroskopowych oraz w protezoplastyce stawu łopatkowo-ramiennego.
Stale rozwija swoje kompetencje zawodowe, uczestnicząc w licznych szkoleniach i konferencjach międzynarodowych — m.in. we Francji, Turcji, Grecji, Niemczech i Austrii. Jest członkiem Polskiego Towarzystwa Barku i Łokcia oraz Polskiego Towarzystwa Artroskopowego.
Konsultuje pacjentów w języku angielskim i hiszpańskim.
Ukończone kursy i szkolenia:
Kurs kadawerowy - protezoplastyka stawu ramiennego (2022, 2023, 2024)
Kurs Ultrasonografii narządu ruchu (2022)
Kurs Iniekcji Dostawowych pod kontrolą USG (2022)
Kursy artroskopii kończyny górnej (2023, 2024)
Berlin International Shoulder Course (2021, 2023, 2025)
Ocena MRI stawu ramiennego i kolanowego (2022, 2024)
Kurs chirurgii ręki oraz chirurgii rekonstrukcyjnej (2025)

Zajmuje się zarówno operacyjnym jak i zachowawczym leczeniem urazów, schorzeń i przeciążeń w obrębie stawów kończyny dolnej i górnej.
Szczególnym obszarem zainteresowania i rozwijania specjalistycznej praktyki jest leczenie zachowawcze poprzez zastosowanie tzw. sonochirurgii - wykonywania mało inwazyjnych zabiegów pod kontrolą ultrasonografu (USG). Zabiegi sonochirurgiczne mogą być alternatywą dla zabiegu operacyjnego lub skuteczną metodą obniżania dyskomfortu i poziomu bólu np. w trakcie leczenia choroby zwyrodnieniowej.
W razie potrzeby, już w trakcie pierwszej konsultacji, przeprowadza zabiegi sonochirurgiczne u pacjentów z następującymi schorzeniami:
Państwowy Egzamin Specjalizacyjny zdał z jednym z najwyższych wyników w Polsce. Stale podnosi swoje kwalifikacje w ramach szkoleń, kursów i staży. Uczestnik licznych kursów zawodowych m.in. z ultrasonografii narządu ruchu, leczenia schorzeń stawu kolanowego, biodrowego, ręki, nadgarstka, stawu łokciowego.
Jest członkiem Polskiego Towarzystwa Chirurgii Ręki oraz zasłużonym Honorowym Dawcą Krwi.

