Ból w obrębie nadgarstka często jest początkowo lekceważony. Wiele osób tłumaczy sobie dyskomfort przeciążeniem, zbyt intensywną pracą czy nawet „pogodą”. Jednak gdy ogranicza ruchy kciuka, pojawia się obrzęk i tkliwość, może to świadczyć o poważniejszym problemie – znanym jako choroba de Quervaina.
Znana medycznie jako zapalenie pochewki ścięgna mięśni odwodziciela długiego i prostownika krótkiego kciuka, ta dolegliwość często dotyka ludzi bardzo aktywnych, którzy nie wyobrażają sobie dnia bez korzystania z telefonu, pisania na klawiaturze, opieki nad dziećmi czy aktywności sportowej. Nie jest to jednak schorzenie wyłącznie zawodowych sportowców czy muzyków. Choroba de Quervaina potrafi zaskoczyć każdego.
Choroba ta polega na stanie zapalnym, który obejmuje pochwę ścięgnistą, otaczającą dwa ścięgna: mięśnia odwodziciela długiego kciuka i prostownika krótkiego kciuka. Są to ścięgna, dzięki którym możemy odwodzić i prostować kciuk. Gdy ich osłonka staje się obrzęknięta i zgrubiała, każde poruszenie kciuka powoduje ból.
Znajdują się one w tzw. pierwszym przedziale grzbietowym nadgarstka, tuż nad wyczuwalną kostką (wyrostkiem rylcowatym kości promieniowej) przy podstawie kciuka.
Choroba nie wybiera wieku, płci, profesji, jednak pewne grupy są szczególnie narażone. Dane ze świata medycyny pokazują, że kobiety, zwłaszcza po 40 roku życia, stanowią większość pacjentów.
Czynnikami ryzyka są:
Stereotypowe „kciuki smartfonowe” także mogą przyczyniać się do wzrastającej liczby przypadków.
Zapalenie pochewki ścięgna to reakcja na powtarzające się przeciążenia. Dochodzi do mikrouszkodzeń i miejscowego stanu zapalnego, który z czasem przekłada się na zwłóknienia oraz zmniejszenie światła pochewki. Skutkiem jest utrudnione ślizganie się ścięgien, a każdy ruch wywołuje tarcie i ból.
Nie tylko przeciążenia mechaniczne mogą powodować ten problem. Czasami zapalenie wywołane bywa również zmianami hormonalnymi, procesami zwyrodnieniowymi czy urazami. Wśród innych możliwych przyczyn wymienia się także reumatoidalne zapalenie stawów oraz zaburzenia metaboliczne.
Na początkowym etapie pacjenci opisują lekki ból oraz dyskomfort podczas ruchów kciuka. Zwykle pojawia się ograniczenie funkcji ręki, które stopniowo narasta. Ból lokalizuje się dokładnie w miejscu, gdzie kciuk łączy się z nadgarstkiem.
W zaawansowanej postaci choroby ból zaczyna promieniować do przedramienia lub nasila się nawet w spoczynku. U niektórych pojawia się także charakterystyczny dźwięk „trzeszczenia” podczas poruszania kciukiem.
Test Finkelsteina jest najczęściej używanym badaniem fizykalnym do potwierdzenia tej diagnozy. Lekarz prosi pacjenta, by schował kciuk do środka dłoni i zgiął nadgarstek w stronę małego palca. W przypadku choroby de Quervaina pojawia się ostry ból w okolicy wyrostka rylcowatego.
Poniżej tabela przedstawiająca typowe różnice między chorobą de Quervaina a innymi schorzeniami nadgarstka:
Początkiem leczenia powinna być modyfikacja codziennych nawyków i ograniczenie czynności przeciążających nadgarstek. To najszybszy sposób, by zatrzymać postęp choroby.
Najważniejsze metody leczenia zachowawczego:
W niektórych przypadkach pomocna jest orteza lub szyna ograniczająca ruch kciuka, zakładana na noc lub podczas aktywności.
Gdy tradycyjne leczenie nie przynosi efektów, lekarz może rozważyć ostrzyknięcie tkanek lekiem sterydowym. Taki zabieg często błyskawicznie przynosi ulgę, choć nie wolno nadużywać tej metody.
Operacja pozostaje ostatecznością i polega na chirurgicznym przecięciu pochewki ścięgnistej, by umożliwić swobodny ruch ścięgien.
Powrót do pełnej sprawności wymaga zaangażowania zarówno ze strony pacjenta, jak i zespołu terapeutycznego. Rehabilitacja to nie tylko ćwiczenia przywracające ruchomość stawu, ale także nauka ergonomicznej pracy z dłonią i nadgarstkiem.
Typowe techniki fizjoterapeutyczne:
Jest istotne, by nie bagatelizować nawet ustępujących objawów i unikać powrotu do intensywnych działań bez zgody lekarza.
Unikanie nawrotów choroby to w dużej mierze kwestia profilaktyki. Warto wprowadzić proste zmiany w codziennych przyzwyczajeniach, by zabezpieczyć rękę przed przeciążeniami:
Choroba de Quervaina uczy szacunku do własnego ciała i sygnałów, jakie nam ono wysyła. Kluczowa jest szybka reakcja i świadomość, że nawet najdrobniejsze zmiany w Twoim codziennym funkcjonowaniu mogą znacząco wpłynąć na komfort i sprawność rąk.
Nie warto czekać, aż dłoń całkowicie odmówi posłuszeństwa. Gdy tylko pojawi się ból – zadbaj o swoje zdrowie z taką samą troską, z jaką każdego dnia korzystasz z własnych rąk.
W CRS Clinic doskonale rozumiemy, jak uciążliwa potrafi być choroba de Quervaina – dlatego oferujemy kompleksową diagnostykę, indywidualnie dobraną fizjoterapię i realną ulgę w bólu. Umów się na konsultację i przekonaj się, jak szybko możesz wrócić do sprawności.
Więcej informacji o chorobie de Quervaina (dane z WHO):
World Family Medicine – Prevalence of De-Quervain’s Tenosynovitis Among Medical Professionals (PDF)
Wieloletnie doświadczenie ortopedy chirurga zdobywał w Klinice Ortopedii i Traumatologii Narządu Ruchu Uniwersytetu Medycznego w Warszawie.
Od kilku lat specjalizuje się w sonochirurgicznym, mało inwazyjnym leczeniu stawów kończyny górnej. Szczególnym obszarem zainteresowania jest nieoperacyjne leczenie zespołu cieśni nadgarstka i stosowanie zabiegu hydrodekompresji. W codziennej praktyce szeroko wykorzystuje swoje bogate doświadczenie w diagnozowaniu ultrasonograficznym (USG) oraz wykorzystaniu aparatury USG w leczeniu nieoperacyjnym.
Kwalifikuje Pacjentów do zabiegów hydrodekompresji i przeprowadza leczenie.
W CRS Clinic stosuje zasadę “jeden specjalista - jedna wizyta” - w czasie jednej konsultacji przeprowadza badanie kliniczne, diagnostykę USG oraz leczenie sonochirurgiczne.
Ściśle współpracuje z zespołem fizjoterapeutycznym zapewniając Pacjentowi kompleksową opiekę.